arse blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2008

.

1 komentarz

przed chwila mialem sen.

o iluzjonisie poznanym na deptaku (ale nie przezemnie). I jego dziewczynie z ktora byl 3 tygodnie (kochaliscie sie juz? tak, 2 razy). i o desperackiej probie ratowania skradzionego zycia. Tylko jak zwykle sie nie udalo. tzn. nie do konca. Wszystko działo sie w mieszkaniu moich dziadkow, a dziewczyna iluzjonisty powiedziala mi (coprawda w kiblu) dokladnie to co chcialem uslyszec, i zschowywala sie dokladnie tak jak zachowywała się zawsze. Z tym że gdybym umiał przełknąć przeszłość bez popitki, nie była by to dziewczyna iluzjonisty (ktory finalnie dostał wpierdol i zostal wtracony do lochu na egipskim statku co jest tą właśnie kropelką abstrakcji i absurdu która dodana do wspomnien, marzen, pragnien i innego gówna z głowy tworzy sen). Skonczyło sie w iście Kingowskim stylu, tzn. nie skończyło się, jak zwykle tylko pierdoląc mi humor i nie podpowiadając żadnego zakoczenia historii.

konkluzja?

sex jest przyczyną (częściej posrednią niż bezposrednią) wszystkich powazniejszych problemow.
bo łatwiej wygrać z każdym iluzjonistą niż z własną głową i tym całym messem w srodku.

11:56
juz kiedys to mowilem, ale
sny nie sa odbiciem podswiadomosci,
są bodżcem i mobilizatorem,
kształtują nasze pragnienia i marzenia
i natroj przy okazji tez kurwa.

,,

Brak komentarzy

dzisiaj wpadlem na cos. Otoz (zdanie mozna zaczac od ‚otoz’, w koncu to nie ‚awiec’, conie?) draznia mnie ludzie ktorzy dobrze sie bawia, czuja funk na swoj sposob i ogolnie cos w tym stylu. nie ‚wkurwiaja mnie’ a draznia i nie ‚szczesliwi’ a ‚dobrze bawiacy sie’, bo sa sporawe roznice miedzy tym.

jakis czas temu chodzili wokol mnie ludzie, drazniac mnie tak jak ja kiedys draznilem ich, o tym juz bylo. dzisiaj chodzili dookola mnie ludzie, ale ja tylko usmiechalem sie i wszystko po mnie splywalo. is that system stable? we cannot use Hurwitz-criterion or Nyquist diagram in here. unfortunately.

fajnie czasem przypomniec sobie fajne chwile, tymbardziej jesli absurdalnie poprawia mi to humor (celowo 1szoosobowo, chociaz nie lubie i stosuje zadko [rzadko?]). na takie rzeczy nie ma equationsow ani theoremów. jedno moge stwierdzic: taka lektura dziala strasznie kałopędnie.

jestem strasznie zmezczony

—————–
199 – nadal, wez kuwa pracuj z takimi ludzmi. ehhhhhh

—————-

update 1go dnia wiosny 0047
kurcze, to juz 300 notka. a za 2 tygodnie bedzie 6 lat od kiedy pcham
to gowno do przodu. Kawal zycia.

dzis zlapalem 1szy nokaut. nadal kreci mi sie w glowie.
dosyć ciekawe i intensywne uczucie. bierzemy sie za siebie
i pokazujemy klase za jakis czas. a jak kurwaa!


15.03 minal rok od kiedy cos sobie postanowilem. jeszcze 9
. wytrzymam!

..

Brak komentarzy

PRO PRO PRO PROJEKT jest w drodze!
mamed kocur,
a wieczorem?
da sie? da sie kurwa!

—-
199

Brak komentarzy

i znowu od poczatku kurwa, chuj by strzellił człowieka, czuje sie jak syzyfo-skarabeusz pchajacy swoje gowno pod gorke. w pewnym momencie gowno spada co jest naturalna koleja rzeczy, ale nieeeee, oczywiscie trzeba zapierdalac za nim na dol i wpychac je jeszcze raz. mogloby sobie tak ze 3 i pol roku polezec na dole, wtedy jest jak bigos – najlepiej smakuje na zimno – z ta roznica ze to nie ono jest zimne a ty (ja). deliszys. Tyle wiem z autopsji. Chcioaz moze to nie chodzi o czas a o expiriens? Tylko kurwa gdzie tu expić na tym fejkowym serverze? Smutne jest to, ze [w tym momecie zadzownil telefon i zapomnialem co jest smutne kurwa, niemniej cos pewnie jest].
a, chyba wiem.
a zreszta chuj, zycie to nie film jesczze bardzije niz nie matematyka. niemniej How I Met Your Mother jest drugim najwiekszym kotem po the scrubs.
jebac policje i sluzbe wiezienna a za kilka godzin mahmed khalidov. a morfeusz juz od kilku miesiecy daje mi final timeout..

06:19:19
tylko kurwa bigos najlepiej smakuje odgrzany nie na zimno, troszke mi sie jebło i ni chuuj tutaj to nie pasuje. łodewa. niewiem co najlepiej do tego przyrównać, niby LODY smakuja na zimno najlepiej ale to jakies takie trywialne. niech zostanie bigos, i tak nikt sie nie zorientuje.


  • RSS