zwykle

gdy kończę czytać książkę.
zostawiam zakładkę w środku..

zdjęcie, bilet, ulotkę, (odbicie terazniejszości), cokolwiek.

jeszcze niedawno nie zaglądałem do przeczytanych ksiażek, bo pomimo tego, ze chciałem, odczuwałem strach..

dziś nie zaglądam do przeczytanych książek, bo nie ma po co. przeszłość przestała odgrywać jakiekolwiek znaczenie. KIEDYŚ wyblakło na rzecz TERAZ..

wiesz, jak to się nazywa??

szczęście..