arse blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2003

5 komentarzy

Eh… Niby jestem chory, i mam nie wychodzić z domu. Nie przeszkodziło mi to jednak udać sie z Miłkiem na stacje PKP Powiśle, aby pooglądać warszawskie blaszki… Na miejscu spotkaliśmy Nieuka, jakiegoś jego kumpla, i poznałem Martę :D:D… Elementem kulminacyjnym dzisiejszego dnia jest to, że Miłek nie miał biletu, i został odstawiony przez renomę na komisariat na Dw. Wschodnim :D:D… Czekając na niego siedzieliśmy we trójkę w budce telefonicznej… Eh… Nie miło mu musiało być:D…

powrót do reministencji

3 komentarzy

Tak sobie archiwum przeczytałem własne, i doszedłem do wniosku, że strasznie sie przez ten cały czas zmieniłem… Niby to nie dużo, nie cały rok nawet, a kurcze no, jestem teraz jakby innym człowiekiem…. Zmieniłem sie.. Nie mi oceniać, czy na lepsze, czy na grosze… eh… Tyle rzeczy sie działo przez ten cały czas… eh… Niby taki sam, a jednak inny … Dla rozluźnienia sytuacji:

Jak długo należy patrzeć na teściową jednym okiem?
-Tak długo aż się muszka ze szczerbinką zgra.

W dowód przyjaźni Bush z Putinem zamienili się sekretarkami. Po jakimś czasie sekretarka Busha telefonuje do niego z Rosji.
- Szefie, ja tutaj nie wytrzymam. Kazano mi związać włosy, założyć stanik i podłużyć spódnicę.
Wkrótce do Putina telefonuje ze Stanów jego sekretarka.
- Szefie, oni tu są pojebani! Kazano mi rozpuścić włosy, zdjąć stanik i tak skrócić spódnicę, że lada moment będzie mi widać kaburę i jaja.

podsumowanie…

1 komentarz

Cytaty tygodnia:

- „Kotek ci zesztywniał…” „Co?” „Kotek ci zesztywniał, zobacz, sztywny…” „Nie bede sie do tego dotykał, daj spokój…”
- [tu miało być coś jeszcze, ale nie będzie :P:P]

Ten, kto ma wiedzieć, wie o co chodzi, ten kto nie wie, to się dowie, albo i nie dowie…

sylwester..

1 komentarz

Witam w nowym roku… Nie napisze tutaj, jak spędziłem sylwestra, bo to moja prywatna sprawa, a poza tym, chuj was to obchodzi :P:P…


  • RSS